2 + 2 = 5. Nie wierzysz? A jednak!

Data wpisu: 21.08.2017

Tytułowa, nieco nielogiczna zasada, ma zastosowanie w praktycznie każdej dziedzinie życia: w sporcie, pracy, relacjach międzyludzkich, rodzinie oraz oczywiście w biznesie. Polega ona na podkreślaniu korzyści wynikających ze współpracy. Wykorzystaliśmy tę zasadę tworząc Grupę Soluma i już wiemy, że to naprawdę działa.

Czym jest zasada 2 + 2 = 5?

Wyobraź sobie, że masz do przeniesienia tonę cementu. Samodzielnie możesz podnieść maksymalnie jeden worek o wadze 50 kilogramów, a więc praca zajmie Ci dużo czasu. Jeśli jednak poprosisz o pomoc kolegę, to wspólnie jednorazowo możecie przenieść więcej niż 100 kilogramów.  Jak to możliwe? To właśnie kluczowa kwestia.

Pracując razem wzajemnie się motywujecie, uzupełniacie swoje talenty i możliwości fizyczne (kolega może np. unieść aż 80 kilogramów, bo ćwiczy na siłowni), a także możecie wpaść na pomysł zbudowania prostej lektyki, dzięki której przeniesiecie cały cement w mgnieniu oka.

Inny przykład można zaczerpnąć z ogrodnictwa. Jeśli posadzisz dwie rośliny blisko siebie, to będą rosnąć lepiej, bo ich systemy korzeniowe skuteczniej użyźnią glebę. To prosty efekt współpracy, który wykorzystujemy na co dzień w świecie ludzi.

Synergia działań biznesowych

W kontekście biznesu wspomnianą zasadę często określa się właśnie mianem synergii działań. Ten schemat leży u podstaw powołania Grupy Soluma. Tworzy ją kilkanaście (docelowo znacznie więcej) marek, które specjalizują się w różnych obszarach. Skupiamy się na kompleksowej obsłudze firm, a główną ideą naszej działalności jest to, aby każdy klient, który skorzysta z oferty jednej marki (np. agencji reklamowej), mógł w ramach Grupy zlecić także inne prace (np. tworzenie tekstów, produkcję gadżetów reklamowych czy przeprowadzenie szkoleń z zakresu BHP).

Model biznesowy jest więc prosty. „Nie wypuszczamy” klienta poza grupę. Nie skazujemy go na szukanie różnych wykonawców, tracenie czasu i ryzykowanie, że trafi na usługi niskiej jakości. Proponujemy mu pełną obsługę biznesową na równym poziomie i według dokładnie takich samych warunków współpracy. Dla klienta jest to bardzo wygodne, a naszym markom gwarantuje stały dopływ zleceń przekazywanych sobie przez poszczególne podmioty funkcjonujące w Grupie.

Przykład

Firma X zleca produkcję strony internetowej Agencji Reklamowej Soluma. Chce również prowadzić blog firmowy – AR Soluma przekazuje więc klienta marce Soluma Content, która specjalizuje się w tworzeniu treści. Klient chciałby też pozycjonować stronę i uruchomić kampanię AdWords – tym zleceniem zajmie się Soluma SEM. Powstaje synergia, bez współzawodnictwa, ale w ścisłej współpracy pomiędzy markami.

To się opłaca

Synergia w biznesie naprawdę działa, dokładnie tak, jak obrazuje to zasada 2 + 2 = 5. Małe firmy funkcjonując pojedynczo mają bardzo ograniczone możliwości rozwoju i pozyskiwania klientów. Nigdy nie zdobędą najatrakcyjniejszych zleceń od czołowych przedsiębiorstw, bo te nie mają w zwyczaju współpracować z wykonawcami o wąskiej specjalizacji. Wolą kompleksową obsługę. Tę dostają od grupy, która łączy małe firmy i występuje pod jednym, rozpoznawalnym szyldem.

Obecność w grupie to więksi klienci, ambitniejsze zlecenia, pomoc merytoryczna i kapitałowa w okresie bessy oraz znacznie niższe ryzyko zginięcia na rynku. Nasze marki już o tym wiedzą, a wciąż dołączają do nich kolejne. To potwierdza, że ten model biznesowy się sprawdza.

Autor wpisu: Soluma Group, Grzegorz Wiśniewski

Wszystkie działy