Dlaczego w biznesie tak trudno jest powiedzieć NIE?

Data wpisu: 13.12.2018
Zdjęcie główne #1408 - Dlaczego w biznesie tak trudno jest powiedzieć NIE?

Asertywność to jedna z najbardziej pożądanych cech u przedsiębiorcy. Jednocześnie należy do zdecydowanie najrzadszych. Być może Ty także padłeś ofiarą tego paradoksu, przez co zmagasz się z nawałem katorżniczej pracy, a na samą myśl, że za chwilę wpadnie kolejne zlecenie, już profilaktycznie łykasz środek na nerwy. Dlaczego w biznesie tak trudno przychodzi nam mówienie NIE? Ma to swoje uzasadnienie, a nawet kilka uzasadnień. Przeczytasz o nich w naszym poradniku.

Strach przed utratą zlecenia

I jest strach tak silny, że przedsiębiorca potrafi rzucić wszystko inne, byle tylko tego zlecenia nie stracić. Na Twoją skrzynkę wpadł mail z zapytaniem o ofertę. Klient wymaga krótkiego terminu realizacji. Ty gonisz już resztkami sił i za nic w świecie nie chcesz nowych zleceń. Już masz mu odpisać, żeby poszukał szczęścia gdzieś indziej, ale… No właśnie.

Szybko kalkulujesz, że gdybyś skrócił sen o 2 godziny na dobę, a kanapki zjadł podczas dojazdu do biura, to na pewno zdążysz obsłużyć jeszcze jednego klienta. Absurdalne, prawda? A jednak to chleb powszedni dla ogromnej grupy przedsiębiorców.

Złe pojmowanie budowania marki

Świetnie, że zdajesz sobie sprawę z tego, jak ważne jest budowanie silnej, rozpoznawalnej i cenionej marki. W tym procesie najważniejsze jest jednak to, aby marka była na tyle atrakcyjna, że klienci będą jej pragnąć bez względu na cenę i czas oczekiwania. Sprawdź, jak to działa w przypadku takich „Gwiezdnych wojen”. Fani serii są w stanie przeboleć, że nowy film ukazuje się co kilka czy nawet kilkanaście lat i cierpliwie czekają, nie odwracając się od marki.

Nie ma zatem powodu, abyś budował swoją markę na tym, że jesteś do dyspozycji zawsze, wszędzie i bez względu na wszystko. Klienci to lubią, ale jednocześnie nie szanują takich brandów.

Szukanie przewagi nad konkurencją

Na pewno wielokrotnie zastanawiałeś się nad tym, w czym możesz być lepszy od konkurencji. Nie chcesz rywalizować na ceny (bo i tak jedziesz na najniższej marży), a więc wybrałeś ekspresową realizację i dostępność w systemie 24/7. Niby fajnie, ale na dłuższą metę to zacznie Ci się dawać we znaki. Aby utrzymać wysoką jakość, będziesz musiał zatrudnić ludzi, ale niestety Cię na to nie stać, bo stosujesz bardzo niskie ceny. I tak zamyka się koło szaleństwa.

Pamiętaj o pewnej bardzo ważnej kwestii. Jeśli poświęcasz 60% swojego czasu i energii na to, by realizować coś dla innych, to jesteś altruistą. Ta cecha w biznesie się niestety nie sprawdza, a już na pewno nie na szczeblu właścicielskim. Gdy wspomniana proporcja wynosi u Ciebie np. 80%, to znak, że poszedłeś w złym kierunku i momentalnie się wypalisz. Zareaguj, póki jeszcze możesz. Naucz się mówić NIE i przekonaj się, że Twój biznes naprawdę się przez to nie zawali.

Autor wpisu: Soluma Group, Grzegorz Wiśniewski

Wszystkie działy