Drobiazgi, które utrudnią Ci zyskanie szacunku u pracowników

Data wpisu: 28.12.2018

Szacunku nie zdobywa się siłą i nie należy go mylić z despotyzmem. Każdy właściciel firmy zatrudniający pracowników powinien dbać o dobre relacje z podwładnymi, bo w końcu to od ich pracy w dużej mierze zależy los przedsiębiorstwa. Jeśli masz poważne podejrzenia, że pracownicy Cię nie szanują, to prawdopodobnie zupełnie nieświadomie popełniasz kilka drobnych błędów. Spokojnie, da się je jeszcze naprawić.

Zbyt krótki dystans

W nowoczesnym zarządzaniu zespołem nastała moda na to, aby wszyscy w firmie zwracali się do siebie po imieniu. Nie jest to wielki problem, o ile zdążyłeś już sobie wypracować szacunek u podwładnych. Jeśli jednak Twoja pozycja jest dość słaba, to zmień reguły i wróć do klasycznego układu, w którym pracownicy zwracają się do Ciebie „per pan”. To faktycznie drobiazg, ale ułatwiający zachowanie jasnej hierarchii w przedsiębiorstwie.

Brak stanowczości

Być może nawet nie pamiętasz sytuacji, w których wykazałeś się małą stanowczością. Musisz wiedzieć, że jako właściciel firmy znajdujesz się stale na świeczniku, a pracownicy bacznie Cię obserwują. Jeśli widzą, że masz trudności z podejmowaniem ważnych decyzji, często zmieniasz zdanie, nie potrafisz uzasadnić swoich wybór, wiecznie zastanawiasz się nad każdym ruchem, to uznają Cię za osobę słabą – trudno w takich warunkach zapracować sobie na szacunek.

Wyręczanie się innymi

Szef jest od szefowania i tutaj nie ma nad czym dyskutować. Nie możesz jednak pokazywać pracownikom, że jesteś od nich całkowicie uzależniony. Jeśli dojdą do takiego wniosku, to nie tylko przestaną Cię szanować, ale być może nawet zaczną uciekać się do szantażu, by np. wywalczyć podwyżki czy inne przywileje. Dobrze jest raz na jakiś czas zakasać rękawy i pokazać podwładnym, że jesteś specjalistą w jakiejś dziedzinie i możesz pomóc członkom zespołu w realizacji trudnego projektu.

Miękkie serce

Jest takie stare, choć wulgarne powiedzenie, że kto ma miękkie serce, ten musi mieć twarde cztery litery. Świetnie sprawdza się ono w biznesie i powinien o nim pamiętać każdy przedsiębiorca zatrudniający pracowników. Nie zrozum nas źle. Nie chodzi o to, abyś nagle zaczął traktować wszystkich podwładnych ostro i gonił ich do pracy z batem w ręku. Nie możesz natomiast pozwalać sobie na to, by pracownicy testowali Twoją wyrozumiałość i zapędzali Cię w kozi róg.

Prosty przykład: pracownik prosi o możliwość wcześniejszego opuszczenia stanowiska w związku z wizytą u lekarza z dzieckiem. Jasne, nie ma problemu, niech idzie. Sytuacja jednak powtarza się w kolejnym tygodniu, potem w następnym i tak dalej. Gdy za każdym razem będziesz ulegać pracownikowi, inni to zauważą i też zaczną wykorzystywać Twoje miękkie serce.

Jeśli nie masz w sobie asertywności i trudno jest Ci wykazać się twardym charakterem w relacjach z pracownikami, po prostu opracuj szczegółowy regulamin funkcjonowania przedsiębiorstwa i wymagaj stosowania się do jego zapisów. W ten sposób unikniesz niepotrzebnych i nieprzyjemnych dla Ciebie dyskusji.

Autor wpisu: Soluma Group, Grzegorz Wiśniewski

Wszystkie działy