„Nic mi się nie chce” – jak pokonać ten problem prowadząc własny biznes?

Data wpisu: 16.03.2020

Działalność gospodarczą od pracy na etacie różni przede wszystkim to, że przedsiębiorca nie może szukać wymówek i zrzucać odpowiedzialności za swój los na innych. To od jego działań zależy sukces firmy. Ma to zarówno dobre, jak i złe strony. Każdy przedsiębiorca regularnie musi się mierzyć z problemem, jakim jest całkowity brak motywacji do pracy – czyli klasyczne „nic mi się nie chce”. To normalne, nie ma się tutaj czego wstydzić, w końcu nie jesteśmy robotami. Grunt, to umieć przezwyciężyć taki spadek formy. Co może w tym pomóc? Sprawdź nasze porady.

Obierz konkretny cel

A najlepiej kilka celów, które chcesz zrealizować w krótkim i dłuższym horyzoncie czasowym. Wiedząc, dokąd zamierzasz dojść, będzie Ci o wiele łatwiej zachować systematyczność. To bardzo pomaga również w chwilach drastycznego spadku motywacji. Jeśli np. ustaliłeś sam ze sobą, że za 5 lat chce mieć firmę zatrudniającą 20 osób, to nie musisz tego osiągnąć natychmiast. Takie myślenie pozwoli Ci uzasadnić przed sobą okresy delikatnego lenistwa, bo przecież nadal masz czas, aby osiągnąć cel. Z drugiej strony wyznaczanie sobie celów działa bardzo motywująco, o ile te cele są w ogóle realistyczne i nie stanowią obciążenia psychicznego.

Sprawdź, co możesz oddelegować

Nawet jeśli prowadzisz maleńki, jednoosobowy biznes, to wcale nie musisz robić wszystkiego sam. Często to właśnie te drobne obowiązki związane z firmą odciągają Cię od głównej pracy, która przynosi zyski. Usiądź więc przed komputerem czy kartką papieru i spisz sobie wszystkie czynności, jakie wykonujesz w ciągu tygodnia. Podziel je na te, które wymagają Twojego zaangażowania oraz te, które spokojnie mógłby zrobić ktoś inny – tanio, bez naraża Twojej firmy na żadne problemy.

Przykładem będą chociażby różnego rodzaju działania marketingowe, które teraz zajmują Ci mnóstwo czasu, a ponieważ nie jest to Twoja specjalizacja, efekt jest co najwyżej średni. Rozważ przekazanie takich obowiązków na zewnątrz w ramach outsourcingu czy po prostu zlecania różnych zadań.

Uporządkuj sobie tydzień pracy

To naprawdę jest możliwe, nawet jeśli działasz w branży, w której trudno jest przewidzieć pewne rzeczy nawet na kilka dni do przodu. W każdym biznesie są jednak elementy stałe, jak chociażby porządkowanie faktur, opłacanie różnych usług (telefony, Internet, wynajem biura), przygotowywania ofert,  backupowanie danych etc. Te rzeczy możesz i powinieneś robić w ściśle wyznaczonych dniach, aby nie mieć wrażenia, że wciąż coś wisi Ci nad głową.

Im lepiej uporządkujesz sobie kalendarz, tym łatwiej będzie Ci znaleźć motywację do pracy przynoszącej konkretne profity i przybliżającej Cię do realizacji obranego celu.

Autor wpisu: Soluma Group, Grzegorz Wiśniewski

Wszystkie działy