To ciągnie Twoją firmę w dół, choć nawet tego nie zauważasz

Data wpisu: 29.10.2019

Wszyscy dobrze wiemy, jak to jest.  Mamy już te firmy, zdążyliśmy przywyknąć do codziennych obowiązków przedsiębiorcy, nierzadko spędzamy w biurach po kilkanaście godzin na dobę i wszystko to jakoś się kręci. W takiej rutynie łatwo jest stracić czujność i przestać zauważać z pozoru prozaiczne rzeczy, które konsekwentnie ciągną biznes w dół. Nie muszą od razu doprowadzić do jego upadku, ale utrudniają wskoczenie na wyższy poziom. Sprawdź, czy nie występują one w Twojej firmie.

Słabi pracownicy

Z pracownikami już tak jest, że trzeba się cieszyć, jeśli w ogóle chce im się pracować. Może trochę przesadzamy, ale przyznaj – sam wielokrotnie odnosiłeś takie wrażenie. Słabi pracownicy nie robią nic ponad to, czego się od nich wymaga. Osiągnęli mistrzostwo w symulowaniu pracy, nie wychylają się, ciągle trzeba po nich poprawiać i stale ich pilnować. Przyznasz, że trudno mieć do takich osób zaufanie i skupić się na delegowaniu im zadań, prawda?

Jeśli nie możesz polegać na swoich pracownikach, to pomimo trudnej sytuacji na rynku zatrudnienia poważnie rozważ przewietrzenie zespołu lub wprowadź skuteczne techniki motywacyjne.

Rutynowe, ale czasochłonne czynności

Zmorą w wielu firmach, zwłaszcza jednoosobowych i rodzinnych, jest obarczanie przedsiębiorcy obowiązkami, które spokojnie dałoby się zautomatyzować lub przekazać na zewnątrz w ramach outsourcingu. Dobrym przykładem będzie tutaj prowadzenie księgowości czy choćby bloga firmowego.

Takie z pozoru drobne rzeczy są bardzo angażujące, czasochłonne, a w końcu też bywają przyczyną frustracji. Zamiast skupić się na rdzeniu biznesu, czyli zarządzaniu firmą, przedsiębiorca traci energię na sprawy, które stają się kotwicą uniemożliwiającą wypłynięcie na szerokie wody.

Marazm w działaniach promocyjnych

Przypomnij sobie, jak kilkanaście miesięcy temu zainwestowałeś w świetną kampanię marketingową. Jej efekt wciąż działa, ale w dużo mniejszym stopniu. Mimo to nie wprowadzasz żadnych zmian, bo przychody są dla Ciebie satysfakcjonujące. Pamiętaj jednak,  że konkurencja nie śpi. Lada moment może się okazać, że klienci na dobre zapomną o Twojej marce i wybiorą inne, atrakcyjniejsze, bardziej zaangażowane. Nie ulegaj złudzeniu, że skoro jest nieźle, to nie ma sensu przy tym grzebać.

Brak cash-flow

Finanse to zawsze punkt zapalny w biznesie, zwłaszcza jeśli ich stan pozostawia wiele do życzenia. Koniecznie sprawdź, czy ekonomiczna strona Twojej działalności jest na tyle zorganizowana, aby drobne zatory płatnicze nie stanowiły dla niej gardłowego problemu. Jeśli obecnie jest tak, że w zasadzie biznes się tylko z trudem bilansuje, a Ty pracujesz jak wół, to coś tutaj zdecydowanie nie gra.

Autor wpisu: Soluma Group, Grzegorz Wiśniewski

Wszystkie działy