Twój biznes nie zarabia? Pewnie jest źle zbudowany

Data wpisu: 27.08.2018

Wielu przedsiębiorców, którym nie idzie w biznesie, szuka tanich wymówek i zrzuca winę za swoje niepowodzenie na czynniki zewnętrzne. A to konkurencja za silna, a to klienci zbyt wybredni, a to gospodarka w złym stanie, a to urzędy się czepiają itd. Prawda jest zupełnie inna. Jeśli biznes nie zarabia, zawsze jest to wina jego właściciela. Warto więc wiedzieć, jak zbudowane są firmy, które przynoszą naprawdę duże zyski i to od wielu lat. Wiesz co je łączy? Wymieniamy najważniejsze elementy wspólne.

Uproszczona oferta

Zmorą współczesnego biznesu jest notoryczne komplikowanie zasad współpracy z klientami. Firmy niepotrzebnie się puszą, używają trudnych słów i ukrywają swoje prawdziwe intencje pod licznymi paragrafami. Klient, który nie rozumie oferty czy produktu, na pewno nie wyda na to swoich pieniędzy.

Największe i najbardziej dochodowe firmy świata dążą do maksymalne uproszczenia oferty. Jasno tłumaczą zasady zakupu, reklamacji, gwarancji, zwrotu i dostawy, bo wiedzą, że współczesny klient nie ma czasu i ochoty, by analizować każde słowo. Chce dostać prosty komunikat i od razu mieć pewność, że dany produkt czy usługa jest tym, czego szuka. Gwiazdki w ofercie zawsze budzą niepokój i zniechęcają do współpracy z przedsiębiorstwem.

Jasne zasady zarządzania

Tajemnicą sukcesu najbardziej dochodowych firm jest konsekwentne upraszczanie procedur zarządzania zespołem. Dzięki temu każdy wie, co ma robić i skupia się na swoim zadaniu. Nie ma mowy o piętrzeniu kolejnych działów, konstruowaniu skomplikowanych umów i doprowadzaniu do sytuacji, w której pracownicy nie znają i nie rozumieją misji firmy.

Proste zasady mają olbrzymi wpływ na poziom motywacji pracowników. W nowoczesnym zarządzaniu odchodzi się od modelu, w którym osoby zatrudnione nie bardzo wiedzą, za co właściwie są wynagradzane i co mogą zrobić, aby ich pensje wzrosły. Przejrzysta struktura działów i awansów jest podstawą – sprawdź więc, czy w Twojej firmie ta sfera nie kuleje.

Ciągłe dążenie do udoskonalenia produktu i oferty

Wyobraź sobie, że stoisz na czele Apple – najwartościowszej marki świata. Jakimś cudem udało Ci się wymyślić iPhone’a, który sprzedał się w gigantycznym nakładzie i przyniósł firmie miliardowe przychody. Byłbyś z siebie zadowolony, prawda? A czy już w tamtym momencie myślałbyś nad tym, jak udoskonalić ten rewolucyjny produkt, by czerpać z niego zyski nie przez rok, ale przez dekadę? No właśnie…

Nie musisz wcale być Stevem Jobsem, by skopiować model zarządzania produktem, który obowiązuje w takich firmach, jak Apple. Podstawą jest odrzucenie myślenia, że świetny produkt sam się obroni.

Trzeba stale nad nim pracować, by jeszcze bardziej go uatrakcyjnić i w ten sposób odpowiadać na potrzeby zmieniającej się grupy docelowej. Czasami wystarczą drobiazgi: zmiana kolorystyki, unowocześnienie identyfikacji wizualnej, dodanie prostej funkcji. Obserwuj klientów i ich wybory, wsłuchuj się w ich uwagi, bo to bezcenne źródło informacji.

Gdy biznes idzie źle, nie ma sensu gapić się w sufit i czekać, aż wszystko samo się ułoży. Niezbędne będzie nabranie dystansu i spojrzenie na firmę z innej strony. Zacznij od uproszczenia oferty i procedur, aby przybliżyć swój produkt klientom. Dokładnie tak robią to największe firmy świata i – jak sam widzisz – wychodzi im to na dobre.

Autor wpisu: Soluma Group, Grzegorz Wiśniewski

Wszystkie działy