Sygnały świadczące o tym, że pora pomyśleć o zamknięciu firmy

Data wpisu: 27.09.2018

Własny biznes sporo Cię nauczył, był świetną przygodą i pozwolił Ci znacząco poprawić swoją sytuację finansową. Jak śpiewała Maryla Rodowicz: „Ale to już było i nie wróci więcej”. Jeśli doszedłeś do ściany i w ostatnim czasie zaliczasz same potknięcia,  naturalne jest, że rozważasz zakończenie tego etapu. Nie podejmuj decyzji pochopnie. Weź pod uwagę różne argumenty i sygnały. Te wymienione w naszym artykule niechybnie oznaczają, że zamknięcie firmy jest kwestią najbliższego czasu.

Nie czujesz żadnej satysfakcji

Przypomnij sobie, jak jeszcze całkiem niedawno biegłeś do biura z szerokim uśmiechem na ustach. Nie, Ty nie biegłeś: Ty leciałeś na skrzydłach entuzjazmu. Każdy problem był dla Ciebie tylko wyzwaniem, miałeś pełno pomysłów na rozwój, a kilkanaście godzin na dobę spędzanych przed komputerem nie robiło na Tobie najmniejszego wrażenia. Co mamy teraz?

Do biura idziesz z taką miną, jakby czekał Cię cały dzień przy taśmie. Praca na własny rachunek nie daje Ci satysfakcji, ba, jest dla Ciebie udręką. Z niecierpliwością czekasz na weekend, aby wyrwać się z kieratu. Czy to Ci czegoś nie przypomina? Czy nie masz do czynienia z kalką sytuacji, w jakiej znalazłeś się w ostatnich miesiącach pracy na etacie?

Od dłuższego czasu dokładasz do interesu

I co gorsza nie masz żadnego pomysłu, jak wyjść z impasu. Twoja firma po prostu przestała zarabiać. Konkurencja oferuje lepsze produkty w niższych cenach, a Ty nie masz motywacji, by podjąć kolejną próbę zawojowania rynku. W efekcie koszty znacznie przekraczają dochody, nie ma już na czym oszczędzać i wyraźnie czujesz, że Twoja sytuacja finansowa mocno się pogarsza.

Jeśli rzeczywiście nie masz pojęcia, co mógłbyś zmienić lub zwyczajnie nie chce Ci się nad tym zastanawiać, znajdujesz się blisko mety i lada moment zamkniesz działalność. Nie można przecież mieć firmy pro bono, bo z czegoś trzeba jeszcze żyć.

Masz nieściągalne należności

Jeśli nie możesz w żaden sposób odzyskać należnych Ci pieniędzy, bo zostałeś oszukany, a dłużnicy zapadli się pod ziemię, to naturalnie borykasz się z problemami finansowymi. Taka sytuacja może podciąć skrzydła i skłonić Cię to rozstania się z biznesem. Analogicznie będzie wtedy, gdy to Ty jesteś czyimś dłużnikiem, ale nie masz pieniędzy na spłatę swoich zobowiązań. Wówczas powinieneś rozważyć ogłoszenie upadłości, bo to będzie jedyna nadzieja dla Twoich wierzycieli.

Cierpisz na chroniczny stres i masz nerwicę

Własna firma doprowadziła Cię aż do takiego stanu? Jeśli nie potrafisz znaleźć narzędzi, dzięki którym zdejmiesz ze swoich barków choć część odpowiedzialności za biznes, to myśl o zamknięciu przedsiębiorstwa wydaje się być bardzo rozsądna. Szkoda zdrowia. Zwłaszcza w sytuacji, gdy wiesz, że mógłbyś podjąć pracę na etacie, zarabiać podobne pieniądze i uwolnić się od przygniatającego Cię stresu.

Pamiętaj, że zamknięcie firmy to tylko jedna z kilku opcji. Możesz także zawiesić działalność na 24 miesiące, poszukać inwestora, sprzedać biznes (o ile jest co sprzedawać) lub przejść proces restrukturyzacji, który zakończy się powołaniem managera do zarządzania firmą. Rozważ każdy z tych scenariuszy. Na pewno nie możesz bagatelizować wymienionych sygnałów i dalej tkwić w psychiczno-ekonomicznym impasie.

Autor wpisu: Soluma Group, Grzegorz Wiśniewski

Wszystkie działy