Prawdziwe wyzwanie! Jak podnieść ceny stałemu klientowi?

Data wpisu: 03.05.2019

Stały klient to fajna sprawa. Gwarantuje ciągłość zleceń i tym samym przychodów, zupełnie tak, jakbyś otrzymywał od niego pensję. Tacy klienci są bardzo cenni szczególnie na początku rozwijania firmy. Z czasem jednak mogą stać się balastem, który najwygodniej byłoby zrzucić lub przynajmniej nieco go odchudzić. Niezawodnym sposobem na to jest podniesienie cen stałemu klientowi. Pytanie tylko, jak to zrobić, aby go od razu nie stracić? Oto kilka sprawdzonych rozwiązań.

Postawienie sprawy wprost

Jeśli lubisz ostre cięcie, to nie baw się w żadne ceregiele. Skontaktuj się z klientem (koniecznie przed przyjęciem kolejnego zlecenia) i poinformuj go o tym, że właśnie aktualizujesz cennik usług, a zmiany obejmą także jego. Możesz się pokusić o drobne kłamstewko i zadeklarować, że temu klientowi podnosisz ceny tylko nieznacznie – i tak nie będzie w stanie tego zweryfikować.

Rada

W przypadku stałych klientów najlepszym momentem na podniesienie cen jest końcówka roku – wtedy większość firm ustala budżety na kolejne 12 miesięcy, dzięki czemu klient będzie mógł uwzględnić podwyżki w swoich planach.

Oficjalna informacja o zmianie polityki cenowej

Jeśli chcesz uniknąć bezpośredniego kontaktu ze stałym klientem i klarowania mu, dlaczego postanowiłeś podnieść ceny, możesz zastosować metodę zbiorczą. Zacznij od zmiany cennika na stronie internetowej. Następnie roześlij maila z oficjalną informacją do wszystkich klientów, którym podnosisz stawki. Krótko uzasadnij taką decyzję i czekaj na reakcję.

Gdy klient zadzwoni (a na pewno to zrobi), będziesz mógł łatwo wyjaśnić, że podwyżki nie są wymierzone w niego, ale we wszystkie firmy, z którymi współpracujesz. To zawsze mniej boli – zupełnie jak sytuacja z czasów szkolnych pt. „Mamo, dostałem jedynkę ze sprawdzianu, ale wszyscy inni też dostali!”

Zaproponowanie zmiany modelu współpracy

Za podwyżką cen może iść także wprowadzenie modyfikacji we współpracy z danym klientem. Pomyśl, w jaki sposób mógłbyś wynagrodzić mu nowe, wyższe stawki, jednocześnie nie fundując sobie więcej pracy. Wbrew pozorom da się to pogodzić.

Możesz np. zadeklarować, że owszem, ceny będą wyższe, ale za to przyspieszysz realizację usługi np. o 2 dni robocze. Ten sposób świetnie sprawdzi wtedy, gdy i tak zawsze znacznie wcześniej wyrabiałeś się ze zleceniami dla stałego klienta.

Niezależnie od tego, czy klient przystanie na nowe warunki cenowe, nie możesz w nieskończoność traktować go na specjalnych zasadach. Jeśli jego obsługa, przy zachowaniu obecnych cen, jest po prostu za droga, nie wahaj się poinformować o zmianie zasad gry. Jeśli Wasza współpraca dobrze się układa, klient nie powinien mieć większego problemu z zaakceptowaniem tego, że musi głębiej sięgnąć do portfela.

Autor wpisu: Soluma Group, Grzegorz Wiśniewski

Wszystkie działy