Jak dzień po dniu zabijasz swoją firmę, nawet o tym nie wiedząc?

Data wpisu: 25.10.2018
Zdjęcie główne #1400 - Jak dzień po dniu zabijasz swoją firmę, nawet o tym nie wiedząc?

My, przedsiębiorcy, bardzo lubimy traktować swoje firmy jak dzieci. Jesteśmy dumni obserwując ich rozwój, cierpimy wtedy, gdy przechodzą różne problemy, a najbardziej na świecie zależy nam na ich sukcesie. To teraz zadaj sobie pytanie: czy zabiłbyś własne dziecko? Brzmi strasznie i absurdalnie, prawda? Musisz zatem zdać sobie sprawę, że niektórymi decyzjami krok po kroku uśmiercasz swój biznes – i niestety rzadko masz tego świadomość. O jakich decyzjach mowa? Wymieniamy je w naszym poradniku.

Zaniedbujesz budowanie marki

Wychodzisz z założenia, że skoro Twoja konkurencja też nie zadbała o markę, a mimo to ma klientów, to Ty także nie musisz się starać? Klasyczny błąd. Brak marki, opieranie biznesu tylko na dobrych cenach i relacjach ze stałymi kontrahentami, zawsze prowadzi do tego samego: zniknięcia z rynku.

Budowanie marki jest czasochłonnym, dość kosztownym procesem, ale uwierz, że w dzisiejszym biznesie nie ma od tego odwrotu. Przyjrzyj się podstawowym elementom firmy: nazwie, logo i całej identyfikacji wizualnej. Określisz je mianem profesjonalnych, robiących wrażenie, a może tylko takich sobie? Podejdź do sprawy rzetelnie, możliwie obiektywnie. Inwestycja w markę jest jak podłączenie umierającej firmy do respiratora.

Nie reklamujesz się

Masz klientów, interes się kręci i jesteś zadowolony z wyników finansowych, w związku z czym nie widzisz potrzeby inwestowania w działania reklamowe? Popełniasz ogromny błąd. Reklama służy nie tylko bieżącemu zwiększaniu rozpoznawalności biznesu. To także sposób na przygotowanie firmy na nadejście gorszych czasów.

Wyobraź sobie, że jutro odchodzą wszyscy Twoi klienci. W panice ruszysz z jakimiś działaniami reklamowymi, ale zanim uda Ci się pozyskać nowych zleceniodawców, minie sporo czasu. Czy Twoja firma to przetrwa? Nie jest to wcale takie pewne.

Otaczasz się złymi ludźmi

Bardzo często słyszymy, że pracodawcy nie mogą dziś wybrzydzać, bo brakuje wartościowych rąk do pracy. To nieprawda. Nadal masz możliwość dobrania zespołu, któremu zaufasz, który przyczyni się do realnego wzrostu konkurencyjności Twojego biznesu. Nie zatrudniaj byle kogo, nie inwestuj w ludzi, dla których jedyną motywacją jest pensja.

Jeśli nie stać Cię na stworzenie atrakcyjnych etatów dla prawdziwych fachowców, rozważ skorzystanie z formuły outsourcingu. To świetnie się sprawdza. Jest mnóstwo małych firm chcących świadczyć usługi jako podwykonawcy. Taka współpraca przynosi obopólne korzyści i zawsze jest lepszym rozwiązaniem, niż inwestowanie w słabych pracowników.

Czekasz na klientów z założonymi rękami

Bardzo częstym błędem, który prostą drogą prowadzi do uśmiercenia biznesu, jest zaprzestanie jego dalszego rozwoju. Wielu przedsiębiorców myśli w taki sposób: mam świetny brand, sporo w niego zainwestowałem, to teraz pozostaje tylko czekanie na klientów. To niestety tak nie działa.

O biznes trzeba dbać ciągle. To właśnie zadanie dla właściciela, który powinien stopniowo wycofywać się z obsługi zleceń, by móc skupić się na zarządzaniu firmą. Regularnie sprawdzaj, co w biznesie nie działa, by eliminować przeszkody. Szukaj nowych sposobów na dotarcie do klientów i wyróżnienie się na tle konkurencji.

Każdy z wymienionych błędów jest jak łagodna trucizna: nie zabija od razu, ale kaleczy, przerywa podstawowe procesy, a w konsekwencji niszczy całą strukturę. Zareaguj w odpowiednim momencie, póki nie jest jeszcze za późno na skuteczną terapię.

Autor wpisu: Soluma Group, Grzegorz Wiśniewski

Wszystkie działy