Kiedy NIE zamykać firmy? Przeczytaj, zanim popełnisz błąd

Data wpisu: 31.10.2019

Pewnie już o tym kiedyś wspominaliśmy na blogu, ale warto regularnie przytaczać tę statystykę. Około 80% polskich firm upada w ciągu pierwszych 2 lat działalności. Nie będziemy się pastwić nad osobami, które naiwnie uwierzyły, że prowadzenie biznesu to bułka z masłem, a po zarejestrowaniu firmy w CEIDG pieniądze zaczną im spadać z nieba. Faktem jest to, że całkiem sporo spośród tych upadłych zostało zamkniętych zbyt pochopnie. Dlatego w tym poradniku podpowiadamy, kiedy NIE należy zamykać firmy.

Gdy wychodzisz na zero

Czyli nie jest wcale tak źle, prawda? Firma nie przynosi strat, co oznacza, że jako tako się ten biznes kręci. Istnieje zatem potencjał do tego, aby po wprowadzeniu kilku zmian zacząć wreszcie zarabiać. Skoro bez żadnego przygotowania, pewnie popełniając mnóstwo błędów i słuchając złych doradców, udaje Ci się wychodzić na zero, to nie poddawaj się tak łatwo.

Gdy masz straty, ale niedawno miałeś zyski

W momencie, gdy firma zaczyna przynosić straty, w naturalny sposób pojawia się pokusa rzucenia tego wszystkiego w diabły. Zwróć jednak uwagę, że nie zawsze tak było. Być może 2-3 kwartały wcześniej udało Ci się wypracować bardzo solidny zysk. Wróć do tamtych czasów, sprawdź, co przyniosło Ci wtedy sukces i spróbuj to powtórzyć. Prawdopodobnie przedobrzyłeś lub podjąłeś złe decyzje biznesowe, co skutkuje stratą, ale sytuacja jest jeszcze do uratowania.

Gdy nie wykorzystałeś wszystkich opcji

Słomiany zapał to zmora współczesnej przedsiębiorczości. Bardzo wielu właścicieli firm poddaje się już po pierwszej porażce. „Ochrzan” od klienta, nieudana inwestycja, gorszy miesiąc – to wystarczy, aby uznać, że firma jest największym błędem, jaki można było popełnić.

Spokojnie: zanim podejmiesz drastyczne kroki oceń, czy jesteś w stanie wprowadzić bezbolesne zmiany, które potencjalnie powinny wydźwignąć Twój biznes z dna. Czasami naprawdę nie potrzeba wiele – zmiana identyfikacji wizualnej, nowa strona www, postawienie na inny kanał sprzedaży itd.

Gdy alternatywą jest marna pensja na etacie

Łatwo jest zamknąć firmę i pozbyć się problemu. To tylko kilka kliknięć myszką i ewentualnie 1-2 wizyty w urzędach. Pytanie: co dalej? Czy masz jakąś alternatywę? Jeśli już teraz wiesz, że dzięki swoim kompetencjom możesz otrzymać propozycję świetnie płatnej pracy na etacie, to oczywiście jest to kusząca perspektywa. Gorzej, gdy scenariusz jest mniej optymistyczny i skończysz na marnie płatnej posadzie. W takiej sytuacji spróbuj jeszcze raz zaangażować się we własny biznes, najlepiej z pomocą kogoś, kto ma to tym większe pojęcie.

Autor wpisu: Soluma Group, Grzegorz Wiśniewski

Wszystkie działy